Baranek

Artisto: Kult (Polski)
Uzanto: Marmo
Daŭro: 130 sekundoj
Komenca paŭzo: 12 sekundoj
Tononoma sistemo: Ne definita
Sakra:
Komentoj pri tabulaturo: -

URL

Laste redaktita:
Marmo,
2020-majo-06 20:18
Get it on Google Play

Teksto


 A
Ach ci ludzie, to brudne świnie
 Dm
Co napletli o mojej dziewczynie
 A
Jakieś bzdury o jej nałogach
 Dm
To po prostu litość i trwoga 
 D
Tak to bywa, gdy ktoś zazdrości
 Gm
Kiedy brak mu własnej miłości
 A                                           Dm
Plotki płodzi, mnie nie zaszkodzi żadne obce zło
 A                   Dm
Na mój sposób widzieć ją

 A                    Dm
Na głowie kwietny ma wianek
 A                Dm
W ręku zielony badylek
 Gm
A przed nią bierzy baranek
 A                  Dm
A nad nią lata motylek

 A
Krzywdę robią mojej panience
 Dm
Opluć chcą ją podli zboczeńcy
 A
Utopić chcą ją w morzu zawiści
 Dm
Paranoicy, podli sadyści
 D
Utaplani w podłej rozpuście
 Gm
A na gębach fałszywy uśmiech
 A                               Dm
Byle zagnać do swego bagna, ale wara wam
 A                   Dm
Ja ją przecież lepiej znam

 A                    Dm
Na głowie kwietny ma wianek
 A                Dm
W ręku zielony badylek
 Gm
A przed nią bierzy baranek
 A                  Dm
A nad nią lata motylek

 A
Znów widzieli ją z jakimś chłopem
 Dm
Znów wyjechała do St. Tropez
 A
Znów męczyła się Boże drogi
 Dm
Znów na jachtach myła podłogi
 D
Tylko czemu ręce ma białe
 Gm
Chciałem zapytać, zapomniałem
 A                                      Dm
Ciało kłoniąc skinęła dłonią wsparła skroń o skroń
 A                        Dm
Znów zapadłem w nią jak w toń

 A                    Dm
Na głowie kwietny ma wianek
 A                Dm
W ręku zielony badylek
 Gm
A przed nią bierzy baranek
 A                  Dm
A nad nią lata motylek

 A
Ech dziewczyna pięknie się stara
 Dm
Kosi pieniądz, ma Jaguara
 A
Trudno pracę z miłością zgodzić
 Dm
Rzadziej może do mnie przychodzić
 D
Tylko pyta kryjąc rumieniec
Gm
 Czemu patrzę jak potępieniec
 A                                         Dm
Czemu zgrzytam, kiedy się pyta czy ma ładny biust
 A                  Dm
Czemu toczę pianę z ust 

 A                    Dm
Na głowie kwietny ma wianek
 A                Dm
W ręku zielony badylek
 Gm
A przed nią bierzy baranek
 A                  Dm
A nad nią lata motylek

Komentoj